• Wpisów: 156
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:44
  • Licznik odwiedzin: 9 416 / 1856 dni
 
krejzolka2582
 
My little secret: Jak jest ? Właśnie. Sama nie wiem . Nijak po prostu . Brak dalszych planów, niepewność co dalej ze szkołą. Brak motywacji. Podziwiam ludzi, którzy wiedzą czego chcą i dążą do osiągnięcia tego. Nie mam pomysłu na siebie. Szukając pracy zdaję sobie sprawę z tego , że nic nie potrafię dobrze . Że w niczym nie jestem tak  naprawdę dobra. Że nie wiem, co chciałabym robić. W moim życiu ciężki czas. Brakuje mi go.. Bardzo. Każda sytuacja, rozmowa z ojczymem o czymkolwiek strasznie mi go przypomina i sprawia że wracają wspomnienia i myśl dlaczego nic dla niego nie znaczę. Ostatnio od tygodnia co noc placzę, ponieważ zastanawiam się dlaczego mi go brakuje. Przecież ani razu szczerze nie powiedział nawet że mnie kocha a jak już mówił to zawsze popijaku. Tyle bolesnych chwil... Wiem dlaczego mi go brakuje . Mam teraz ciężki czas. Nie wiem co dalej zrobić ze swoim życiem. Nie wiem jakiej pracy szukać by czuć się w niej dobrze, nie wiem czy ma sens robienie szkoły. Mama to mama zawsze mogę na nią liczyć , zawsze będzie po mojej stronie i kocham ją nad życie. Ale w tej chwili potrzebuję kogoś kto by mną wstrząsnął dał wskazówki, pomógł w tym jak to wszystko ogarnąć... Po prostu dał pożądnego kopa , bym mogła się otrząsnąć. Boli mnie też to że z mamą ciężko mi się rozmawia o tym, o nim w szczególności.... Nie umie zrozumieć tego że jest mi źle. Nikt nie umie mnie zrozumieć. Mam ostatnio wrażenie , że Przemuś sie ode mnie oddala. Że traktuje mnie z dystansem... Nie dzwoni do mnie sam od siebie mówiąc cześć kochanie moje , nie mówi mi sam od siebie czułych słów, zawsze muszę to z niego wyciągać... Brakuje mi go.. To dlatego jest mi jeszcze bardziej ciężko. Chciałabym na naszym spotkaniu się znów przed nim otworzyć poprosić o radę. Bo chcę przestać płakać co noc, nie spać co noc.. Budzić się co chwile z koszmarami. Ale jak się spotykamy to troszczę się o to by zbliżyć się do niego. By był do mnie czuły tak jak jeszcze nie dawno. Jak na naszych spotkaniach mówił co chwilę że mnie kocha. przytulał i mówił moja księżniczka. Tego mi trzeba. ;( Jak się spotykamy by przytulał mnie tak mocno jakby nie wiadomo jak mocno tęsknił . Kocham go. Jest jedyną osobą która mnie tutaj trzyma. Dzięki której wstaję codziennie rano. Mam siłę by się uśmiechnąć bo w serduszku mam kogoś wspaniałego , kogoś dzięki komu wiem , że jestem coś warta. W ogóle moja samoocena ostatnio spadła. Dzięki Tobie przekonałam się, co tak naprawdę znaczy kochać i być kochaną. Pokazałeś mi, że nawet zwykły dzień może być wspaniały, gdy jest obok ktoś, dla kogo jest się wszystkim. Twoja miłość sprawiła, że Ci zaufałam, choć tak bardzo się bałam komukolwiek zaufać. Teraz już się niczego nie boję, bo mam Ciebie - najwspanialszego człowieka na świecie. Wierzę, że sobie ze wszystkim poradzimy, Nie wiem, jak to możliwe, ale każdego dnia kocham Cię jeszcze bardziej. Jesteś moim szczęściem, radością i miłością mojego życia. Dziękuję, że jesteś.
Zastanawiam się w ostatnim czasie czy nie byłoby lepiej gdyby mnie nie było...;( Wszystko mnie dobija. Nie mam nawet komu powiedzieć o tym wszystkim... Moje zdanie nic się nie liczy. Brakuje mi ciebie skarbie. Nie chce cie nigdy stracic ;C

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.